Drodzy Państwo – zapewne dotarła do Was informacja, że na miejsce tragicznie zmarłej senator Janiny Fetlińskiej (PiS) kandydują : Marek Martynowski (PiS) i Michał Boszko (PSL) – co o tym wydarzeniu sądzicie. Podam kilka informacji, które dadzą Państwu nieco do myślenia.
Katastrofa smoleńska to bez wątpienia wielka tragedia, na której nie wolno nikomu bazować, jakiekolwiek próby wykorzystania jej w celach politycznych to wielka podłość, świętokradztwo i łamanie podstawowych zasad chrześcijaństwa. Ludzie, którzy tam zginęli winni być otoczeni szczególna czcią i szacunkiem, ze względu na okoliczności w jakich ponieśli śmierć. My Polacy powinniśmy dołożyć wszelkich starań, aby pokazać sobie i światu, że jesteśmy narodem dojrzałym, który w obliczu tej wielkiej tragedii się pojedna i skonsoliduje.
Kilka dni po katastrofie pod Smoleńskiem w kraju dały się słyszeć głosy polityków, że najlepiej, aby po mandaty sięgnęli przedstawiciele tych partii, których senatorowie tragicznie zginęli. Tak więc w okręgu katowickim senatorem miałby zostać ktoś z PO, a w okręgach krośnieńskim i płocko-ciechanowskim kandydat PiS. Choć ustalenia te nie były zobowiązujące, niektóre partie przestrzegają tej – uważam słusznej i moralnej zasady. Np. - „Nie wystawiamy naszego kandydata w wyborach uzupełniających do Senatu, zostawiając to PiS-owi. Apelujemy o to samo do pozostałych partii - podkreśla Arkadiusz Iwaniak, szef płockiego SLD”.
W „Gazecie Wyborczej” Marszałek Struzik wypowiada się tak ; „Do wyborów doszło w wyniku strasznej tragedii, w której zginęły dwie parlamentarzystki naszej ziemi. Wyrażamy głęboki żal, że tak się stało. Zarówno z posłanką Jolantą Szymanek-Deresz, jak i z senator Janiną Fetlińską łączyły nas bardzo dobre, wręcz modelowe relacje Wybory uzupełniające będą odbywać się w atmosferze powagi i refleksji, dlatego potrzebowaliśmy kandydata, który potrafi łączyć, a nie dzielić. Michał Boszko jest takim kandydatem”.
Kolejny cytat z „Gazety Wyborczej” - „ W sobotę regionalne władze mojej partii zaproponowały mi, abym kandydował na miejsce w Senacie zwolnione przez tragicznie zmarłą Janinę Fetlińską. Z ciężkim, ze względu na okoliczności, sercem przyjąłem tę propozycję. Jako kandydat do Senatu postaram się zrobić wszystko, aby sympatycy PSL-u nie byli zawiedzeni – przyznaje Michał Boszko. – Zdaję sobie sprawę, że gdybym został wybrany, będę musiał zrezygnować z mojej pracy w samorządzie, jednak o tym możemy rozmawiać dopiero po ogłoszeniu wyników wyborów”.
Co Państwo o tym sądzicie ? Dobroć i chęć niesienia pomocy „sierotom” po tragicznie zmarłych, troska o losy naszego Państwa – czy podłość i hipokryzja („po trupach do władzy”). Do wyborów zostało zaledwie kilka miesięcy – czy tak trudno uszanować zmarłych zostawiając ich kolegom partyjnym dalsze piastowanie godności Senatora czy Posła RP ?
